|
Powrót do listy
HERMES czyli sklep gdzie klient jest wrogiem
2009-01-02 15:13:37, morfinka GOŚĆ, Komentarzy: 3
Czy ktoś robił kiedyś zakupy w
sklepie Hermes w Żarkach? Jeśli nie to powinien o ile oczywiście chce
być potraktowany w sposób mało kulturalny, wręcz niedopuszczalny.
Wchodząc do tego sklepu mam wrażenie ze cofam się do dawno już
zapomnianych czasów PRL gdzie sprzedawca jest panem a klient jest złem
koniecznym który zakłóca spokój... Otwierając drzwi tego sklepu możesz
liczyć na wyzwiska a nawet na własnoręczne wyrzucenie przez sprzedawce
ponieważ np. wzięłaś do ręki dywanik łazienkowy i stoisz przy kasie
chcąc za niego zapłacić (osobiste mało przyjemne doznanie) zamiast
zwykłej sprzedaży spotykasz się z obelgami że wzięłaś dywanik do ręki i
wyrzucają cię za drzwi. Może bym jeszcze zrozumiała takie zachowanie
ale w sklepie nie zauważyłam tabliczki z informacją, że towar podaje
wyłącznie sprzedawca i tylko on ma prawo go pokazać. Uważam, że
odrobina kultury osobistej sprzedającego (który okazuje się jest
podobno właścicielem) była by mile widziana a wręcz wskazana. Jeśli ktoś ma podobne doświadczenia to chętnie podniosę je na niejednym forum. Takim Sprzedawcą mówię zdecydowane NIE!!!!!!
|
|
Komentarzy na forum:
3 Najnowszy:
Mirka GOŚĆ,
2010-11-09 15:48:44
|